Mieszkanie na takim super-osiedlu jak moje ma jeden wielki minus: konieczność przebywania z socjopatami, których koszmarne cechy podkreśla system tzn." wspólnoty". Na zebraniach "wspólnoty" każdy szczegół omawiany jest godzinę i w końcu nie ma czasu na przegłosowanie najważniejszych punktów. Każdego też irytuje coś innego, bo przecież "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia."
Osobiście jestem za tworzeniem osiedli osobnych dla ludzi z dziecmi, uwielbiających psy czy nienawidzących zarówno psów, kotów jak i dzieci. Bo mnie, osobę bezdzietną niemożliwie wkurzają rozjechane wózkami alejki. Nie wiem czym oni te dzieci teraz wożą, hammerami? Na pewno czymś podobnych, a hammerami do przedszkola. Swoją drogą najlepsi są ci znudzeni ojcowie, którzy jak na apel w sobotę krążą z wózkami po osiedlu i mają miną po tytułem: "jestem wspaniałym ojcem, wygospodarowałem czas na spacer w sobotę."
Socjopaci ustawili na terenach zielonych tabliczki z przekreślonym psem. Dla psów ustanowiono osobny park, ale TAM ścieżki są rozjechane jeszcze bardziej przez te stu kilogramowe wózki. Czy mogę dać tabliczkę z przekreślonym dzieckiem? Albo taką, która dopuszcza ruch wózka do 30 kg?
Wolałabym osiedle bez dzieci za to z psami i odpowiedzialnymi właścicielami, którzy po nich sprzątają. Bez wrzasków w niedzielę rano i stukotu cholernych drewnianych kaczuszek o chodnik, kiedy próbuję pospać dłużej niż do 9 rano.
W Kanadzie był taki system i mój ojciec, chociaż na początku uważał to za faszyzm w końcu się przyzywczaił i jako kawaler, bez psa, dzieci i kotów korzystał z ciszy i czystości otoczenia.
rubia
Ze żwiro-piachu, nie znam fachowych nazw.
15.02.2008 :: 17:01
wr0na
zebrania wspólnot to ogólnie barwne historie ;)
Ale Mo.. jakie Ty masz te alejki że można je rozjeżdzać wózkami?:>
15.02.2008 :: 16:38
AEL
wspolnota mojego narzeczonego (taki skrot myslowy) uchwalila, ze nie wolna palic na balkonach
problem polega na tym, ze narzeczony pali. moze i by rzucil, ale teraz jest zajety udowadnianiem, ze wspolnota przesadzila
generalnie czekamy az wspolnota uchwali kiedy mozemy sie kochac, co jesc na sniadanie i czy można mieć niebieskie kafelki w łazience
13.02.2008 :: 18:44